Osoby tworzące muzykę, instrumentaliści, wokaliści, absolwenci szkół i akademii muzycznych często zastanawiają się: jak dotrzeć do szerszego grona odbiorców? Jak zaistnieć na dobre w świecie muzyki? Odpowiedź jest prosta: TRZEBA SIĘ WYPROMOWAĆ.

Dlaczego? Nie lepiej grać od miejsca do miejsca i budować w ten sposób siatkę kontaktów? To też jest potrzebne, ale jeśli Twoja twórczość ma być rozpoznawalna i sięgać dalej niż imprezy okolicznościowe, to konieczna jest promocja. Przy czym nie jest to równoznaczne ze „sprzedawaniem się”. Chodzi porostu o to, by więcej ludzi mogło dowiedzieć się o tym, co robisz. jak promować muzykę - artyści Sława to najczęściej efekt wieloletniej pracy, nie tylko danej osoby, ale także ludzi, którzy wiedzą, jak zbudować markę i dotrzeć do odbiorców. W branży muzycznej nie brak osób kreatywnych i przebojowych, które podejmują decyzję o samodzielnym zaprezentowaniu swojej twórczości ludziom. Ruch DIY (do-it-yourself) jest bardzo popularny na Zachodzie, a w Polsce dopiero przybiera na sile. Jednak nie zawsze wszystko jest tak proste jak mogłoby się wydawać. Zanim więc podejmiesz decyzje, czy wolisz sam się tym zająć czy też powierzyć to zadanie profesjonalistom, dowiedz się, jak promować muzykę. Dowiedz się, na co zwrócić uwagę, a czego unikać, by nie wpaść w pułapki medialne.
Stare i nowe – moc mediów
Obecnie możemy zauważyć, że media dzielą się na mainstreamowe i media, do których dostęp ma każdy z nas, chodzi oczywiście o telefony, którymi łączymy się z wszechobecną siecią. Media głównego nurtu współcześnie wciąż stanowią pewien wyznacznik popularności i nie wszyscy się w nich pojawiają. Na ekranach czy w radiu przeważnie są Ci, których popularność i twórczość wybiła się w jakiś sposób ponad wszystkie. Z kolei Internet pozwala każdemu zamieszczać dosłownie wszystko. Jest to równocześnie wadą i zaletą, ponieważ promowanie muzyki jest jedną z wielu działalności. Po za wartościowym contentem możemy w Internecie znaleźć również steki bzdur wypisywanych przez nie wiadomo kogo i nie wiadomo, w jakim celu. Sprawia to, że odbiorcy nauczyli się w szybkim tempie analizować niejako "po okładce", co jest wartościowe, co się im przyda, co ich zainteresuje, a co jest stratą czasu. Właśnie dlatego przyciągnięcie uwagi internautów jest już połową sukcesu. Druga połowa to sprawić, by zostali i chcieli więcej. W tym momencie pojawia się branding, który jest pojęciem marketingowym używanym do skrótowego opisania procesu budowania świadomości marki. Jakiej marki? Własnej.

Zespół muzyczny, instrumentalista czy każdy, kto ma styczność z muzyką i chce budować swoją pozycję w branży potrzebuje sobie wyrobić markę. Być może masz ulubionych blogerów, influencerów, instagramerów oraz innych celebrytów internetowych, którzy tworzyli swój wizerunek od zera. Podobnie jest z muzykami, którzy chcą się przebić.
Co jest potrzebne, żeby zaistnieć w muzycznym świecie?
Początki zawsze są trudne. Bardzo często zdarza się, że wchodząc w muzyczny świat do dyspozycji mamy jedynie nasze umiejętności i czasem trochę kontaktów, zaś pieniądze przychodzą dopiero z czasem. Co więc zrobić, gdy nasz budżet jest ograniczony? Czy da się promować muzykę bez większych kosztów?

Zacznijmy od tego, że nie wszystko wymaga pieniędzy. Część pracy możemy wykonać sami lub inwestując stosunkowo niewielki kapitał. Dotyczy to szczególnie obecności na portalach społecznościowych, która w dużej mierze może przyczynić się do większej popularyzacji naszej twórczości. Z których portali najlepiej korzystać? Cóż to zależy od nas samych, ale dobrze jest nie ograniczać się tylko do jednego. Warto równocześnie pamiętać, że wchodzenie na muzyczny rynek odbywa się stopniowo. W wielu przypadkach, młodzi artyści nie posiadają rozbudowanego repertuaru, z którego można stworzyć kompletny dwu czy trzygodzinny występ. Doświadczenia sceniczne nie wykraczające poza małą scenę mogą przyczynić się do porażki. Ktoś powie: „czasami wielkie zwycięstwa buduje się na wielu wcześniejszych klęskach” – i jest to prawda, która w przypadku kariery sprawdza się do pewnego stopnia. Otóż, jakakolwiek działalność publiczna ma to do siebie, że może zostać podkopana przez naprawdę błahe rzeczy. Czasem wystarczy słowo, gest, sytuacja bądź zła decyzja i kariera staje w miejscu na kilka lat, a czasem na zawsze.

Czy kojarzycie Gabierla Fleszara? Jego kariera rozbłysła jasnym, aczkolwiek krótkim blaskiem na niebie polskiej branży muzycznej. Pod koniec lat 90., gdy miał 19 lat usłyszała o nim cała Polska za sprawą utworu „Kropla deszczy”. Ten sukces zapewnił mu w tamtym czasie nie tylko popularność, ale i szereg wspaniałych propozycji. Jego przeżycia oraz niechlubne zdjęcia pod kioskiem, gdy gra na gitarze, zbierając pieniądze (media nie zostawiły na nim suchej nitki, jeden z portali pisał: „tak kończą ludzie, którzy mając nadzieję na karierę w telewizji nie poszli nigdy do pracy. Na każdego Kupichę, który zarabia miliony jest stu takich Gabrielów Fleszarów, którzy muszą wyżebrać na piwo”) zamknęły przed nim drzwi, które wcześniej stały dla niego szerokim otworem. Dla wytwórni, mediów oraz dużej części społeczeństwa niewielkie ma dziś znaczenie jego tłumaczenie o uzależnieniu od gier komputerowych czy tym, że nie podobał mu się wizerunek, jaki narzucała mu wytwórnia, bo nie da się cofnąć czasu ani tego, co o nim pisano i mówiono. Późniejsze prób powrotu na estradę zakończyły się niepowodzeniem.

Z przytoczonej historii można wyciągnąć wnioski. Po pierwsze: trzeba być pewnym tego, co chce się robić. Po drugie: dbać o swój wizerunek, który łatwo można stracić. Zaleca się więc, aby osoby zaczynające przygodę z muzyką, nawet bardzo utalentowane, rozwijały karierę etapowo. Nie ma najmniejszego sensu robienie szerokiej promocji od samego początku, bo możemy nie być gotowi na to, co się z tym wiąże. promowanie muzyki - co trzeba mieć
Co umieszczać w mediach społecznościowych?
Kolejną kwestią są materiały, które umieszczamy w mediach. Oczywiście wiadomo, że dużo zależy od charakterystyki środków przekazu, np.:
  • Instagram – głównie zdjęcia;
  • YouTube – głównie filmy (typu nagrania z koncertów, nowa piosenka, teledysk itd.);
  • Tik-tok – krótkie, dynamiczne filmy itd.
Wszystko to ma przede wszystkim dać szanse dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców.

Następnie pojawia się kwestia selekcji informacji oraz częstotliwości. W tym miejscu należy zachować pewien umiar połączony z dynamiką. Brzmi to dosyć enigmatycznie, ale już wyjaśniamy, o co chodzi. Zatem, odnoście umiaru należy pamiętać, że zbyt agresywne atakowanie ludzi informacjami o nowym teledysku czy koncercie może mieć skutek odwrotny do zamierzonego. Jeżeli ktoś zasubskrybuje nasz kanał i w związku z tym, co chwilę będzie bombardowany tą samą informacją, poczuje się zespamowany. I nic dziwnego. jak promować muzykę - zasada Warto także wspomnieć o badaniach eMarketer – specjalistycznej firmy, przeprowadzającej badania rynku oraz informującej o aktualnych trendach w marketingu cyfrowym. Według danych zamieszczonych na ich stronie, posty z dodatkiem grafiki stanowią 87% wszystkich treści na FB i sprawiają, że odbiorcy bardziej się angażują w ich udostępnianie. Stąd warto rozważyć umieszczenie interesujących, przyciągających grafik, zdjęć, obrazów, by zwiększyć szanse rozprzestrzenienia się informacji.

Kolejny element układanki, to miejsce, w którym fani, dziennikarze, wytwórnie itp. będą mogli zdobyć komplet rzetelnych informacji bez potrzeby „przekopywania” Internetu w poszukiwaniu daty koncertu, wiadomości o nowym projekcie czy o tym, co zespół/instrumentalista/wokalista sobą reprezentuje i z kim współpracował. Takim właśnie miejscem powinna być nasza własna strona internetowa, którą można stworzyć choćby za pośrednictwem kreatora www. Obecnie dostępnych jest wiele opcji, które przy mądrym wykorzystaniu pozwalają na stworzenie przyzwoitej strony przy stosunkowo niewielkim nakładzie kosztów. Zanim jednak zabierzemy się za tworzenie „naszej wizytówki” warto zapoznać się z podstawowymi zasadami tworzenia oraz aktualnymi trendami, które sprawiają, że korzystanie ze strony jest przyjemniejsze dla użytkownika.
Bądź autentyczny
Autentyczność jest jedną z cech, która przyciąga ludzi do artystów. Fani bardzo łatwo wyczuwają fałsz czy choćby cień udawania. Osoby reprezentujące sobą konkretne wartości lub też sposób bycia sprawiają, że ich muzyka oraz zawarte w niej przesłanie są po prostu wiarygodne. Jednym z licznych przykładów jest choćby polski wokalista Rysiek Riedel – dziś legenda, kiedyś, mimo wielu problemów, jeden ze słynniejszych w naszym kraju artystów rockowych. Pisane przez niego utwory na trwałe zapisały się w świadomości społecznej. Wszystko za sprawą spójnego wizerunku, który współgrał zarówno z tekstami, muzyką, jego zachowaniem itd. Rzecz jasna, nikogo nie namawiamy do zażywania jakichkolwiek używek, bo nie tędy droga. Chodzi jedynie o przykład wizerunku, który jest naturalny. Wokaliście zespołu Dżem nie podpowiadał w tym zakresie żaden marketingowiec czy PR-owiec. Jednocześnie warto zwrócić uwagę, że było to nieświadome z jego strony. Takie coś nie zdarza się jednak zbyt często i właśnie dlatego nieraz zachodzi potrzeba zarysowania pewnych ram, które pomagają uzyskać ten efekt. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić świadomie, podpowiemy Ci kilka prostych sposobów, które pozwalają fanom identyfikować się z Tobą i tym, co robisz.

Na samym początku zarysujmy więc w punktach prosty plan, który może i na razie nie będzie zbyt jasny, ale wszystko sobie rozłożymy na czynniki pierwsze. promowanie muzyki - autentyczność Mimo, że podany schemat opiera się na pojęciach fachowych, to w rzeczywistości są prostsze i bardziej przydatne niż się wydaje.

Rozpoznanie rynku polega tak naprawdę na tym, by zastanowić się, jaki jest nasz cel i kto potrzebuje tego, co robimy. Ważne jest być mieć świadomość tego, kim jesteś i jaki jesteś. Gatunek muzyczny, który reprezentujesz nie jest przecież przypadkowy. W końcu osoba, która kocha muzykę klasyczną nie zacznie nagle występować na koncertach hiphopowych. A nawet, gdyby „zaserwowała” fanom hiphopu Mozarta czy Beethovena, to raczej nie spotkałoby się to z uznaniem, ponieważ ludzie wybierając dany koncert oczekują konkretnych „klimatów”. Stąd narzuca się jasno określona konwencja, do której jest przystosowany również i artysta.

Następnym elementem rozpoznania rynku jest określenie sylwetki przeciętnego fana. Dzięki temu możliwe jest zdefiniowanie potrzeb, a więc tego, czego ludzie będą się spodziewali po Twoim występie. Jak to zrobić? W zasadzie bardzo prosto. Zamiłowanie do tego wycinku muzyki, którym się zajmujesz nie wzięło się przecież ot tak z powietrza. Zanim pokochałeś rock, pop, jazz, blues, soul itp. chodziłeś na koncerty, słuchałeś muzyki najpopularniejszych przedstawicieli tego gatunku, poznałeś ludzi, którzy również są zakochani w tym brzmieniu. Wypisz najbardziej charakterystyczne cechy:
  • zachowań;
  • miejsc, w których lubicie się spotykać;
  • nawyków;
  • przedziału wiekowego.
jak promuje się muzykę - media Oprócz tego możesz nieraz uzyskać informacje np. na temat regionu, w którym te osoby zamieszkują, co z kolei pomaga określić target, a co za tym idzie zoptymalizować działania promocyjne.

Dzięki przejściu całej tej ścieżki dowiadujemy się, jak zatrzymać ludzi przy sobie. Przy czym nie oznacza to udawania na siłę kogoś, kim się nie jest. Wręcz odwrotnie. Konieczne jest mocniejsze zarysowanie swoich najbardziej charakterystycznych cech, które pozwolą jasno i wyraźnie określić wizerunek. Wizerunek, który jedni pokochają a inni znienawidzą. I to nie jest żart. Niestety medal zawsze ma dwie strony i warto być tego świadomym, że przeciwnicy zawsze się pojawiają i na dodatek głośno krzyczą. Najważniejsze jednak, by tego krzyku się nie wystraszyć i iść dalej. Są w stanie zrobić to tylko Ci, którzy w 100% są pewni wybranej ścieżki, dlatego należy najpierw zastanowić się nad tym, czego chcemy.

Podsumujmy więc całość. Autentyczność rodzi się dzięki świadomości samego siebie. Owocem zaś jest wiarygodność, której nie da się podrobić i działa magnetyzująco na odbiorców.